Jeżeli ktoś wraca po dłuższym czasie i chciałby nadrobić, to jest to dość trudne gdy na uniwersach z prędkością flot x5 mogę mieć GSY zdejmujące mi księżyć w dwie godziny, a na ekspedycjach nie mogę uzyskać jakiegokolwiek logicznego zysku. Na uniwersach są pustki, gdzie konta do farmienia z tygodnia na tydzień stają się mniej opłacalne.Chyba jesteś mocno nie w temacie, jeśli chodzi o prędkość GS. Obecnie nie ma znaczenia ani lvl napędu nadprzestrzennego ani prędkość floty wojennej na uni, gdyż GS leci w układzie 5,5 godziny a poza układem ponad 10 godzin, w jedną stronę oczywiście, przy misji na niszcz
Temat tematem ale co to ma wspólnego w z fuzjami, czego ta dyskusja tutaj dotyczy. Koleś się odwarstwił lekko i pomylił tematy. Temat o fuzji a on wylatuje jak dzik z zarośli ze złomem z piratów...
Akurat wsiadłeś na mnie, a w wiadomościach poprzedzających moją jest mnóstwo off topu, który również nie dotyczy fuzji.
Skoro jednak wywołałeś mnie do tablicy, to proszę bardzo. Uniwersa mają zróżnicowane bazy graczy. Część z nich ma kupione floty, część z nich ma jeszcze floty z czasów gdy złom z piratów i kosmitów pozwalał na nieskończoną pętlę budowania pancerników. Nie wspominam oczywiście o grupach graczy aktywnie użytkujących push konta. Fuzja nie pozwala graczom słabszym na utrzymanie tempa z uwagi na ogromne dysproporcje wynikające z powyższych czynników. Uważam, że na połączonym uniwersum, powinny być stworzone dodatkowe drogi zmniejszenia dysproporcji. Limit złomu z piratów jest śmiesznie niski. Sam dochód z ekspedycji również jest nerfiony i im więcej ich wysyłasz, tym zmniejsza się zysk. Górniczenie też nie daje możliwości aktywnego rozwoju w znośnym okresie czasu. Wniosek z tego taki, że dochodzi do zabetonowania uniwersów i praktycznego eliminowania rozwoju graczom, którzy dołączyli później/wracają po długiej przerwie praktycznie czyniąc z nich dawców złomu, o czym pisałem powyżej.