Miałem nic nie pisać ale jednak coś pękło więc napiszę.
Żaden ze mnie dobry gracz, ale prawo głosu mam i nikt mi go nie śmie odebrać.... "No chyba, że Pani Kasia
"
Napiszę krótko.
Kumpla się broni a nie złomuje.....
A buddy to kumpel...
Dla mnie to jak by iść do kogoś w gości , pogadać, zjeść przy Jego stole a potem mu, w jego własnym domu obić gębę.....
Tak się nie godzi.....
Kij mnie obchodzi czy się to komuś podoba, czy nie, taka jest prawda.
I na koniec cytat....
(Nikt Ciebie nie obroni przed "kumplem" jak wróg. Dla tego trzymaj kumpli blisko ale wrogów jeszcze bliżej)
"Sentencja zmieniona celowo"....
Serdecznie pozdrawiam Wszystkich graczy. ![]()
A w szczególności moją ulubioną Panią Kasię ![]()
Tolek.