Tak, ale zacznijmy od tego, że nieaktywne konta, zbanowane i urlopujace, jednym słowem wszystkie które same nie dokonaja wyboru gdzie pójda, zostana przeniesione automatycznie dopiero na zakończenie fuzji.
A jesli dobrze pamiętam od rozpoczęcia fuzji do zakończenia jest 5-7 dni. Czyli jeśli przejdę swoim kontem na któreś uni docelowe, to zanim nieaktywne konta zajmą "8" mam kilka dni na ewentualną relokację swojej planety, która to jak dobrze wiemy trwa 24 godziny. Poza tym po takiej migracji, jeśli nawet okaże się, że moje kordy są juz zajęte przez innego gracza, dostane darmową relokację i moge wybrac sobie całkiem nowe miejsce na moją planetkę. No żyć nie umierać. Same plusy. Przeszłam już kilka fuzji. Byłam na Quasar, gdzie był docelowym, a potem przeszłam z Quasar na Kerberos i dostałam darmowe relokacje.
Szaraków powyżej 60 dni jest na serwerach 14.854 do podziału. Jest to 73.735 planet.
Czyli dałoby się tym zapełnić 4915 układów - 4,7 galaktyki.
Kont które nie logowały się od minimum 9 miesięcy jest 12.821 i 60985 planet.
Ale teraz to nie rozumiem o co chodzi? Czy po fuzji na nowe uni bliźniacze U68 bedzie kont nieaktywnych za mało czy za dużo?
Wiadomo, że konta nieaktywne ze wszystkich uni biorących udział w fuzji zostaną podzielone na wszystkie nowe uniwersa, tak aby na kazdym było mniej wiecej tyle samo kont.
Wiadomo, że jesli któreś uni bedzie cieszyło się większym powodzeniem i pójdzię na nie wiecej graczy aktywnych, to dostanie na koniec mniej nieaktywnych kont. I odwrotnie, jeśli, jakies uni bedzie cieszyło sie słabym zainteresowaniem aktywnych kont, to dostanie na koniec wiecej nieaktywnych.