Display MoreDisplay MoreKoszt GSów jest niewspółmierny do tego co można nimi zyskać. Powstały kilkadziesiąt lat temu i od tamtego czasu wszystko poszło do przodu oprócz tematu związanego z GSami i moonami. Dlatego GF podjął tak drastyczne środki żeby coś tym zrobić. Jakimi flotami operowano kiedyś a jakimi teraz a ilość gsów w paleniu moonów się nie zmieniła. Teraz kilkudniowe konto dzięki odkrywcy kręci miliardowe dzienne zyski i bez problemu 100 gsów dziennie postawi...
Jeżeli ktoś gra w Ogame tylko po to, żeby palić komuś moony, na bocie sobie liczyć zawrotkę stacji albo po prostu uprzykrzać życie to chyba za dobrym flociarzem nie jest skoro odebrano mu jedną możliwość i stwierdził, że gra dla niego nie ma sensu...
Jak dla mnie GSy mogą latać i 10 minut na tych waszych szybkich uniwersach byle, do zniszczenia moona była potrzebna ich jakaś sensowna ilość gdy rozmawiamy o flotach miliardowych czy bilionowych. I w erze paczkomatów zrodził się problem bo jaka byłaby sprawiedliwa ilość gsów do palenia moonów w dzisiejszych czasach? 10k? 20k? a może więcej? Ten ruch GF z założeniem kagańca jest akurat na plus jako jeden z nielicznych i mówię to jako ex flociarz który w swojej karierze niejeden księżyc spalił. Tylko, że ja nie żyłem nigdy przeświadczeniem, że jedyną opcją złomowania kogoś jest właśnie zarywanie nocki, palenie moonów i liczenie zawrotki.
co ma wielkość obecnych flot do niszczenia moonów? dlaczego niby powinno być więcej gsów potrzebnych do palenia moonów - przecież Twój pomysł nagradza właśnie i faworyzuje paczkomaty a karze zwykłych graczy...
jak ktoś ogarniał dobrze fs to nie miał problemu bo po spaleniu i tak nikt nic nie widział na fali, obecna zmiana przede wszystkim nie była dyskutowana ze społecznością po drugie robi grę mniej ciekawą bo obecnie spalenie komuś moona stało się skrajnie trudne gdyż wymaga absurdalnej ilości czasu albo lotki
problemem jest to że GF poszedł ze skrajności w skrajność bo zgadza się to niszcz było trochę za szybko ale trochę a nie tak że robimy skok z około 1-3 godzin na ponad 5 z lotką lub ponad 10 godzin, w zasadzie skasowano misję niszcz z gry...
A no to ma, że palisz moony, żeby wykryć flotę i ją zezłomować? I jaki to jest koszt? To tak samo jakby GF ustalił, że każdy lot flotą kosztuje 100k deuteru bez znaczenia czy puszczasz 1 pancernik czy miliard... Chyba musi się to jakoś skalować czy nie? Szansa na zniszczenie moona patrząc na jego wielkość przy garści GS jest nieproporcjonalna do tego jak obecnie Ogame poszło do przodu.
Aha, czyli nie przeszkadza ci to, że paczkomat ma X razy więcej floty od przeciętnego gracza, nie przeszkadza ci to, że trzeba mieć więcej recy aby posprzątać po dużym starciu i mówimy tu o milionach, nie przeszkadza ci to, że paczkomaty kupują nielimitowaną surkę ALE jak trzeba naspawać więcej niż 400 GS żeby pacnąć flotę wartą bilion to nagle faworyzuje paczkomaty?
ogólnie rzuciłem pomysł z czapy i nie sugeruję, że takie powinno być rozwiązanie. Osoby za to odpowiedzialne dostają odpowiednie wynagrodzenie i z tego co widzę same nie mają pojęcia czy zwiększyć ilość GS, czy zmienić idee księżyców albo całkiem je przebudować skoro poszli na łatwiznę i założyli kaganiec na GSy. W ogóle nawet nie trzeba tylu GS, wiele razy puszczało się z dupy po 1 gęsi a moony i tak spadały... i co to jest obecnie za koszt?
Księżyc ma więcej właściwości niż tylko służenie do puszczania FS a pobudka bez moonów chyba nie jest przyjemna nawet przy dobrze puszczonym FSie?
Może GF chciał zadbać o wasze zdrowie a mam na myśli graczy dla których Gra>Real? Bo sam poznałem osoby które wstawały co godzinę żeby sprawdzić, czy nie lecą niszczenia i taki tryb życia jest destrukcyjny. Później i tak kończyło się to w taki sposób, że usypiały jak wszystko stało albo budzik nie był ich w stanie obudzić jak lądowała im flota... a też znam przypadek, gdzie ktoś wylądował ale w szpitalu, Na zdrowie wam to wyjdzie.
Lata temu prawdziwi flociarze wymyślali różne sposoby żeby kogoś zezłomować, mniej lub bardziej moralne ale obecnie wszystko poszło w jedną stronę. Palimy, liczymy, złomujemy... i gdzie ta finezja i strategia na której ogame polegało?
koszt zdjęcia moona jest taki sam jak był i tak samo nikt Ci nie zmienił kosztów np. badań czy kopalni tylko dlatego że gra się rozwinęła jest szybsza i wprowadzono elementy p2w, po drugie zdjęcie moona niczego nie gwarantuje więc jaki to miałby być koszt i na koniec możesz obecnie mieć bardzo duże moony do których zniszczenia bd potrzebne 2-3 krotnie więcej gsów (czego nie było przed wprowadzeniem LF)
nie przeszkadza mi kto jaką ma flotę bo w tej grze trafić surowce/flotę można tylko jeśli stoi na moonie/planecie - po to jest FS
nie wiem co komu miało dać patrzenie co godzinę czy ma palonego moona jeśli zrobił już FS - lepiej było dobrze wysłać flotę i spokojnie spać
flociarze zawsze głównie atakowali słabsze cele bo to najmniejsze ryzyko i zdecydowana większość trafień to były niewysłany/niedobrany FS, jeśli piszesz że obecnie jest mniej finezji to jest jej tyle samo co było kiedyś, bo też i gra daje od zawsze mało możliwości zrobienia finezyjnego starcia
ogólnie flota to narzędzie do zarabiania i odebrano część możliwości jej używania pod przykrywką jakiś frazesów o zdrowiu, finezji, albo czyichś odczuciach - ponad 20 lat ludzie grali normalnie mogąc niszczyć księżyce i wszyscy dawaliśmy sobie z tym radę i tak jak pisałem można było to niszcz trochę znerfić ale trochę a nie w taki sposób




