Posts by ZDOBYWCA

    To starcie to absolutna petarda 💥

    Prawie 100 miliardów surowca czystego zysku to wynik, który robi wrażenie nawet na najbardziej doświadczonych graczach.

    Perfekcyjnie przygotowana akcja, świetne wyczucie momentu i zimna krew — dokładnie tak wygląda gra na najwyższym poziomie.

    Jesteśmy mega dumni, że mamy w sojuszu taką zawodniczkę 💪

    Niech ten zysk pracuje, flota rośnie, a kolejne RW wpadają jeden po drugim.

    Wielki szacun i jeszcze większe gratulacje, Olu! 👏🔥

    Gratuluję, Kromak, kolejnego mocnego wejścia. Nieważne, co piszą oponenci — najważniejsze, że robisz swoje. Każdy wpis tylko pokazuje, jak bardzo się Ciebie boją. Wiesz, jak to mówią: kozak w necie, a w rzeczywistości… niech każdy sam sobie dopowie. Z socjologicznego punktu widzenia im częściej coś jest powtarzane, tym silniej działa jako motywacja. A motywacja to najlepsza benzyna do jeszcze lepszych wyników.

    Gratuluję wyczucia czasu. Nie będę się bronił wielkimi frazesami — po prostu ściągnąłem urlop i… zapomniałem, że go ściągnąłem. Oglądając ostatni odcinek Stranger Things, kompletnie się wyłączyłem, a po zakończeniu przysnąłem. To w zupełności wystarczyło Orzechowi.

    Odświeżyłem grę, gdy do wlotu zostało jakieś 5 sekund. Byłem kompletnie zaspany i totalnie się pogubiłem. Chciałem wysłać recyklery, ale zapomniałem, że Orzech zabrał mi deuter. W efekcie puściłem DT z planety, lecz zamiast deuteru zapakowałem kryształ — i to jeszcze na stację.

    Dlatego trzeba przyznać, że Orzech miał trochę szczęścia. Ja natomiast muszę ochłonąć, stąd decyzja o urlopie. Pogratulowałem już na PW, więc gratuluję również tutaj. To moja największa wtopa, odkąd zacząłem grać w tę grę.

    Przepraszam Sojusz PN za moje lamerstwo. Może kiedyś uda mi się to odrobić.

    Nie mój drogi . Miałem coś szacunku do Ciebie, ale za Twoje wymyślone historię straciłem. Czemu oszukujesz graczy i kit im wciskasz ? Ze mnie wariata robisz. Gram w grę OGame.pl i na tym się kończy. Życia prywatnego tym nie robię. To osobny dział. Potrafię to podzielić. Głodnemu chleb na myśli. Coś co robisz nie wciskaj innym :) a co do kasai na bank wasza koleżanka . Rozumiem. Dlatego też bana nie będzie. I nie ma co z wami dyskutować. Próbujecie wszystkie komentarze skrytykować to wszystko. Trole forumowe . Takich pełno było. Zajmij się gra. A nie moja osoba w kwestii prywatnej.

    Chłop się dziwi, że mu coś odpisuję, a sam skacze po forum i ciągle prowokuje, ośmieszając się tylko. Zbyt wysokie ego – nie zniżę się do Twojego poziomu. Nigdzie Ci nie ubliżyłem, próbowałem Ci tylko wytłumaczyć, że gra to nie wszystko i nie wszyscy żyją nią tak ekstremalnie jak Ty.

    Chyba minąłeś się z powołaniem – mogłeś zostać influencerem, wodzić prym w dramach, jakieś kont na tiktoku później może Fame MMA i walka z Murańskim? 😏

    A tak na poważnie – za bardzo wszystko bierzesz do siebie i trochę się martwię o Ciebie.

    Nie wycieraj moim nickiem swojej buzi. Chciałeś lecieć to poleciałeś. Nawet nie skanowalem tamtych okolic. Nie bawię się w skanowanie wszystkich gal układ po układzie. Po bfs. Latam po aktywnych.


    Widzę, że emocje znowu biorą górę — latanie po aktywnych to w porządku, tylko że Twój dramatyzm sprawia, że wygląda to, jakbyś prowadził misję szpiegowską w czasie pokoju światowego. 😉


    Spokojnie, nikt nie bierze gry za test na całe życie — a Twoje lamenty po każdym locie tylko podbijają komiczny efekt.

    Gratulacje za ostatnią akcję — wynik mówi sam za siebie, brawo za koordynację.


    A jeśli chodzi o resztę… Ygrek, może czas wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie, że to gra, a nie pole do popisów emocjonalnych. Ciągłe nerwy, dramaty i wpisy przypominające zachowanie dziecka trochę odbierają powagę nawet najlepiej wykonanej akcji.


    Czasem odrobina klasy naprawdę robi różnicę.


    Freemanowi SzO aaaa nie On już to dawno wykopał ;)

    Graty dopadnięcia bfs w nocy. Lot bezpieczny bo nie było obrońcy na koncie. Chyba że buddy ... A lepiej nie zaczynać :D

    Tomcio szybkiej odbudowy życzę !

    Jeszcze raz gratuluję i kolejnych życzę ! Może tym razem nie Komornic :popcorn:


    [mod='kasai']Upominam za prowokacje. Kolejny raz piszesz pod czyims RW o "locie na buddy". Za ktoryms razem przestaje to byc zabawne. Najlatwiej samemu prowokowac, a pozniej zglaszac posty, ze "nie na temat" lub ze obrazaja/prowokuja. Proszę sie w takim razie zastanowic nad swoim zachowaniem. [/mod]

    Gratulacje dla sojusznika za udaną akcję i zezłomowanie gracza z wrogiego Sojuszu Komornic.

    Czyste wykonanie, dobra koordynacja i wynik mówi sam za siebie.


    A co do całej reszty szumu wokół — warto czasem złapać oddech i przypomnieć sobie, że to nadal gra. Im więcej nerwów i emocji wylewa się na forum, tym mniej poważnie to wygląda z boku. Dystans naprawdę pomaga, bo inaczej łatwo zrobić z siebie niepotrzebne widowisko.


    Jeszcze raz gratulacje za akcję — takie rzeczy bronią się same, bez dodatkowych elaboratów. Obrońcy SzO

    Zbawiciel daleko od prawdy leżysz :D moja flota była na FS. Gdyby nie Kromak , spawacz odebrał by flotę. Nie było czym. I to jest prawda znowu. Mam być szczery jak była moja flota spawacz był 50 minut na urlopie. Tyle. Pisz dalej produkuj się i próbuj fałszować to co się stało. Na szczęście ludzie wiedzą swoje. Nie każdemu zaślepisz oczy , a tym bardziej pisząc o Mnie.

    I najważniejsze układ, że jak mnie nie ma - zezlomuj mnie masz moje buddy a Kromak to zrobił. I przyznajesz że jest oki taki układ. Push ! Podchodzi pod push.

    Ygrek, tu nie chodzi o to, czy Twoja flota była na FS, czy akurat była w powietrzu, czy Spawacz był by w 50 minut na urlopie albo w 5. To są techniczne szczegóły, które nie zmieniają sedna sprawy.

    Sedno jest jedno: układ był między dwoma graczami i obaj się na niego zgodzili. Buddy nie zostało nadane przymusem. Warunki nie zostały narzucone. Jeśli ktoś godzi się na „jak mnie nie ma, możesz mnie zezłomować”, to bierze na siebie konsekwencje takiego zapisu — również wtedy, gdy kończy się to źle.

    To nie jest push. Push jest wtedy, gdy dwie strony umawiają się, żeby jedna oddała flotę drugiej w celu korzyści. Tu nie było żadnej korzyści dla Spawacza — był tylko realny i bardzo bolesny koszt.

    Można uznać, że to było niefajne. Można powiedzieć, że się to komuś nie podobało. I to jest uczciwe. Ale nazywanie tego pushem tylko dlatego, że wynik się komuś nie spodobał, nie zmienia faktów.

    I jeszcze jedno: nikt tu nie próbuje fałszować rzeczywistości. Różnica polega na tym, że Ty patrzysz na tę sytuację przez pryzmat tego, co mogło się wydarzyć, a inni patrzą przez pryzmat tego, co faktycznie zostało ustalone i zrobione.

    Na tym kończę temat z mojej strony, bo dyskusja, która kręci się w kółko wokół emocji, a nie wokół zasad, nie prowadzi już do niczego sensownego.

    Boli bo to prawda. Dalej piszcie i piszcie . Mam przynajmniej ubaw z waszej opowieści. A prawda zawsze boli :) was boli ją się śmieje. To rw to ustawiony push. Do czego właściciel rw się przyznał. Kolejny raz to napisałem. Bo taka jest rzeczywistość i czego do mnie nie przyczepicie i tak tego nie zmieni. Możecie dalej mnie obrażać jaki to nie jestem. A tam na samej górze prawda widnieje . I to boli i będzie bolało stąd wasze żale. I nie jestem Bogiem tylko szarakiem co odważył się pisać jak jest.

    W tle tego wszystkiego słychać jednak coś jeszcze — bardzo charakterystyczny dźwięk bólu. Bólu po tym, że to nie jemu weszło to RW, że znowu cyferki poszły do kogoś innego, mimo że jego sojusz dzielnie stawiał sztuczne akty jak choinki na święta. Trudno się dziwić frustracji, ale to nadal nie jest argument.

    A teraz perełka: oskarżenia o „push”, bo ktoś… zaatakował gracza ze statusem offline. Serio? Push to jest wtedy, kiedy dwie strony się umawiają, żeby jedna oddała flotę drugiej. A nie wtedy, gdy jeden gracz nie pilnuje konta, a drugi po prostu korzysta z okazji, tak jak gra do tego zachęca od piętnastu lat.

    Gdyby atakowanie offline było pushem, to połowa uniwersum powinna już dostać bana, a symulator bitew należałoby zastąpić kalkulatorem moralnym.

    Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że im mniej komuś wchodzi w RW, tym więcej widzi „przestępstw” u innych. To trochę jakby obwiniać grawitację za to, że komuś znowu spadła flota.

    Można mieć wielką flotę i mały dystans do rzeczywistości. Można też mieć mniejszą flotę, ale rozumieć zasady gry. I niestety dla niektórych, forum nadal nagradza to drugie bardziej niż pierwsze.


    Dlatego wracając do sedna: można dyskutować, czy cała sytuacja była „ładna”, ale mówienie o pushu czy spisku nie ma sensu, skoro Spawacz sam zgodził się na taki układ. A w OGame, jak w życiu — umowy mają swoje konsekwencje.

    Selene z graczem kobra nawet nie wspominaj bo od was propozycję leciały .Kolega z sojuszu priv zachował jak próbowaliście wyłudzić konto :D kolejne brednie przelane, nie udało się i kolejne płacze. Ja napisałem z Kromaka wpisów. I tutaj stąd się dowiedziałem. My tutaj piszemy o rw o Kromaku , Wy próbujecie manipulować żeby wyglądało to czysto. Umawianie się przed RW że zdejmij mnie jak mnie nie będzie masz moje buddy to słaba rzecz. I Kromak mógł usunąć. Od ręki. Syf się rozlał, a Wy wszystko na mnie rzucacie jaki to nie jestem. Ile 10 vs ja ? Dajcie spokój i pogodzie się że macie pushera w sojuszu . Tego na samej górze. Uziel przeginasz. Jesteś tutaj nikim. I tyle o Tobie myślę. Idź się sam lecz ja nie potrzebuje.


    I przypominam tutaj jest temat tego RW na samej górze. Macie problemy stwórzcie nowy temat o Mnie i sobie tam piszcie. I gratulując podpisujecie się pod tym syfem ,którego uczynił gracz wyżej. Nie ważne na kim. Nie odwracajcie kota ogonem. Juz i tak wszyscy na uni wiedzą jak czysto tutaj się gra.

    Zabawne jest to, jak łatwo niektórzy przyklejają innym łatkę „nikogo”, tylko dlatego że ktoś nie farmi 24/7 albo nie ma tyle RW co najaktywniejsi gracze na serwerze.

    Aktywność w grze i prawo do wypowiedzi na forum to są jednak dwie różne rzeczy. Można mieć flotę mniejszą, grać spokojniej albo strategicznie, a nadal widzieć więcej niż ktoś, kto tylko klika „atakuj” bez zastanowienia.

    To, że ktoś nie żyje w symulatorze bitwy, nie znaczy, że nie ma nic sensownego do powiedzenia. Forum nie jest rankingiem punktów ani tabelą RW — to miejsce do dyskusji, wymiany doświadczeń i opinii. A te nie zależą od tego, ile kto nabił wraków w ostatnim tygodniu.

    Jeśli jedynym argumentem w rozmowie jest „bo mam więcej RW”, to znaczy, że z argumentów zostało już niewiele. Gra polega na myśleniu, planowaniu i komunikacji, nie tylko na klikaniu.

    Więc zamiast mierzyć wartość gracza liczbami w statystykach, może lepiej odnieść się do tego, co faktycznie napisał. Bo czasem nawet ktoś z mniejszą flotą potrafi mieć większą rację.


    Ygrek Szanuje Cię jako gracza ponieważ nigdy nie widziałem z Twojej strony wywyższania się ale po wpisach na forum zmieniam zdanie. tak dżentelmeni nie robią


    pozdro



    Super RW Obrońcy SzO!

    Warto tylko dorzucić trochę kontekstu do tego ST. Flota Spawacza już wcześniej była kilkukrotnie zezłomowana przez wrogi sojusz, więc od dłuższego czasu była traktowana jako realne ryzyko, a nie „bezpieczna dekoracja”.


    Między Kromakiem a Spawaczem była też wcześniejsza historia i rozmowy wokół tej floty, ale temat nigdy nie został na dobrze domknięty (co opisuje Kromak wyżej). Skończyło się więc Starciem i zezłomowaniem. W innych okolicznościach też skończyło by się to zezłomowaniem :P

    Wyszło jak wyszło


    Samo RW pięknie wygląda w cyferkach - Nigdy nie napiszę nic złego na Sojusznika więc osąd za te STarcie zostawiam GO (jak jest zgłoszone - a na pewno jest)


    Kromak ciśnij te Uni następni już czekają w kolejce