Posts by verticalpk

    1. Jak mogę zdobyć księżyce nad każdą planetą? Musiałbym zrobić próby moonowe z innymi graczami? Brakuje mi aż 9 księżyców na planetach.
    2. Gdybym miał możliwość szybkiego przenoszenia floty pomiędzy planetami, mógłbym się w ten sposób bronić. Nie wygląda na to, że agresor dobudowuje GS, przynajmniej póki co. Wszystko zależy od powyższego punktu.
    3. Z tych 2 miliardów udało się zebrać jakieś 500 milionów.
    4. Wybudowałem trochę reckow rano, z tego co zdążyło się nabić rano na planetach, i zebrałem trochę złomu, ale agresor chyba ma ustawione floty od razu na zbieranie złomu też, bo pole zniszczeń znikało dość szybko.

    Trochę mi ciężko ogarnąć te ataki jeszcze, bo nigdy nie grałem z flotą bojową. Muszę się nauczyć, jak działają teleportery i zwiększyć prędkość moich statków bojowych, czego nie robiłem do tej pory wiec badania moga troche zajac

    Serio odechciewa się grać. Gracz nie odpisuje na wiadomości z zapytaniem, czego oczekuje i dlaczego się tak przyczepił.


    Kolejny atak z 698 GS doleci za 5h na planete na ktorej prawie nic juz nie ma

    Przy drugiej fali rozwalilem mu księżyc, ale moja flota też została zniszczona. Więc jestem 200 GS w plecy, ale mała satysfakcja była ze zniszczonego księżyca.

    Satysfakcja trwała jakieś 10 minut, po których już ma nowy księżyc...

    Jeszcze masz opcję z przeniesieniem się na inne uni. Wrzucasz urlop i czekasz aż konto trafi na cmentarz, ale długo to trwa bo ~60 dni

    Troche slabo nie grac przez ponad 2 miesiace przez jakiegos upartego farmera polujacego na nic.


    Jakim cudem po zbudowaniu nowego moona jego flota z poprzedniego ataku na moja planete wraca na jego nowy ksiezyc?

    Podczas gdy leciał na moją główną planetę, wysłałem tam całą surkę i wybudowałem 400 GS. Z 1560 GS zostało mu 900. Dziś leciał znowu, tylko na inną planetę. Nie zdążyłem przesłać floty i znowu zniszczył obronę.

    W zamian wysłałem 2 fale po 100 GS na jego księżyc. Pierwsza fala niestety przepadła, ale druga zniszczyła jego księżyc.

    To pewnie nie był najlepszy pomysł, bo tylko go zachęci do dalszych ataków, ale jego następna planeta z księżycem jest 2 galaktyki dalej. Może to utrudni mu życie, dopóki nie zrobi sobie kolejnego księżyca.

    Dobre pomysły z obroną tutaj padły, dobrze brzmi znalezienie kogoś, kto podstawi flotę, żeby się rozbił. Teraz tylko trzeba kogoś znaleźć

    Jak bronić się przed bezsensownymi atakami z użyciem Gwiazd Śmierci? Jestem około 500. w statystykach i stawiam na ekonomię, nie trzymam żadnej floty z wyjątkiem DT i sond słonecznych.

    Do tej pory udawało mi się grać w spokoju jako górnik, lecz ostatnio jeden z graczy, który jest kilkadziesiąt miejsc niżej, atakuje mnie co najmniej raz dziennie (czasami więcej), używając atakow zwiazku z 400-800 Gwiazd Śmierci na każdą flotę, lub jak ostatnio, używając 1500 GS. Jak się bronić przed takimi bezsensownymi atakami?

    Po kilkunastu atakach na kilku moich planetach nie ma już sond, floty, i obrona jest dużo niższa. Nie ma żadnych surowców na tej planecie, mimo tego gracz nie przestaje regularnie atakować.

    Jak zniechęcić gracza do niszczenia tego, co budowałem latami?


    Przydałaby się jakaś nowa jednostka obronna, która byłaby efektywna w późniejszych etapach gry przeciw topowym graczom. Zbudowanie 2k GŚ dla takich graczy nie jest żadnym problemem, a obrona przed takimi atakami, zwłaszcza że są w top sojuszach, jest niemożliwa?

    Jestem ciekaw waszych opinii w tej sprawie i pomocy, jak nie zniechęcić się do grania w takiej sytuacji:|