Posts by GSF

    Dla kogo jest Ogame?

    Dla jaskiniowców, którzy albo grają w to od X lat albo grali kiedyś i chcą znowu pograć. Podejrzewam, że odsetek ludzi zupełnie nowych jest marginalny. Nie zamierzam w związku z tym przejmować się zasadami, budynkami itd na początku gry.

    Zaznaczam, że nie mam pojęcia na temat programowania i trudności wprowadzanych zmian. Propozycje jakie podam na pewno nie są idealne. Liczę na merytorykę w komentarzach a nie standard naszego pokolenia czyli hejt. Do rzeczy:

    1. Badania.

    Mamy kilka praktycznie bezwartościowych badań.

    Technologia laserowa. Nie daje nic. A mogłaby np. podnosić parametry dział laserowych, tych w statach również.

    Technologia jonowa, zmniejsza koszt wyburzenia budynku. Tylko kto wyburza budynki za miliardy surki. Spokojnie można by dorzucić podniesienie parametrów dział jonowych.

    Grawitony, zrobione na początku i tyle z nich. A np z każdym lvl mogłyby podnosić wydobycie, techy itp. Nawet pod warunkiem utrzymania energii potrzebnej na dany lvl.

    Technologia nadprzestrzenna. Jak już powiększa pojemność statku to mogłaby to chociaż robić wykładniczo. 5% na wysokich levelach jest bez sensu. Można np od 20lvl dodawać 10%, od 22lvl 15%, od 24lvl 20% itd. Niech ten koszt coś daje extra.

    Technologia szpiegowska. Co za różnica w topce czy dają 20 sond czy 50. Koszty śmieszne a i sondy rzadko spadają. Wprowadzić jakiś przelicznik, niech gość mający 10lvl szpiegowskiej skanujący gościa mającego 15lvl potrzebuje np 200 sond. Analogicznie 25lvl skanujący 30lvl niech potrzebuje 5000 sond. To przykład, wartości mogą być inne. Chodzi o to, że dzisiaj przeskanować top1 może gość z top 3000 bo 50 czy 100 sond to każdy ma. Nie mówiąc o PZ na które nikt nie zwraca uwagi bo to grosze.

    2. Energia.

    Kompletnie pomijalny parametr w grze. Dopalaczy mam w ekwipunku kilkaset. Elektrownia fuzyjna rozwiązuje każdy problem energetyczny, nawet na ciepłych planetach. Elektrownia słoneczna? Jest ktoś kto ma np 50lvl? Cytując klasyka, jest drogo ale za to daje mało energii. Tu fuzyjna, tu satelity, badania w FŻ, nawet budynki podnoszą produkcję albo zmniejszają zapotrzebowanie. Tylko po co. Niech energia ma na coś wpływ. Np na wydobycie, na koszty badań/budynków, na prędkość statków, na cokolwiek.

    3. Pełzacze.

    Nie wiem po co jest limit na pełzacze. Swoje kosztują i potrzebują energii. Znieść limity, można mieć milion pełzaczy, wykorzystać energię i mieć duże wydobycie. Górnik się cieszy, flociarz też bo sprzątnąć takie coś to już nie lot na pusto.

    4. Kryształ.

    Wiecznie niedowartościowany. Najmniej opłacalne wydobycie, nawet na pozycji planety nr 1 słaby boost. Można albo podnieść drastycznie boost na ciepłych planetach albo ogólne wydobycie albo znacząco zmniejszyć koszt kopalni (tylko z wolnymi polami zawsze problem).

    5. Pozycje planet.

    Każdy układ taki sam, zajęte pozycje 8, często 15, 7-9 a reszta okazjonalnie. Można zmienić temperaturę na planetach, niech na poz.13 też będzie do -130 stopni, może z trudniejszym stopniem trafienia na takie zimno ale zawsze. Nawet na poz. 10 niech będzie jakaś minimalna ale zawsze szansa na -130. Analogicznie na poz. 1-5 i planety pod kryształ. O ile dostnie boosta. Albo niech wylosowana planeta trzyma zawsze swoje parametry i przy przenosinach zimnej planety na ciepłą pozycję temperatura bez zmian. Tylko coś trzeba zrobić z wielkością planet. Najlepiej jakby wszędzie szanse były takie same a nie tylko na 8 pozycji największe.

    6. Budynki.

    Silosy rakietowe, depozyt sojuszniczy - w zasadzie bezużyteczne. 20lvl silosu, po 10mld surki i 100 rakiet. No przecież to jest śmiech dzisiaj. Depozyt zastąpić czymś bardziej sensownym a silosy jakoś zaktualizować. Można dodać do rakiet i przeciwrakiet np drony. Nigdy nie rozumiałem dlaczego to właśnie górnik może tylko patrzeć jak dostaje w dupę. Takie drony pełniłyby taką samą funkcję jak rakiety tylko, że niszczyłyby statki. I jeżeli jedna rakieta niszczy np 1 plazmę, to jeden dron mógłby kasować np 1 rozpruwacza, albo 2 pancerniki. Wszystko zależy od kosztów. Z takiego ataku dronami mogłoby być PZ a może i nie. Oczywiście mogłyby też być antydrony albo tę funkcję mogły przejmować zwykłe antyrakiety.

    7. Obrona.

    A propos obrony, temat rzeka czyli latanie po bunkrach. To że żaden bunkier nie jest do zaorania to każdy wie. Obrona jest generalnie po to aby komuś nie opłacał się wlot, chociaż kołków latających na stracie i nie potrafiących inaczej też nie brakuje. Nie mówię tu oczywiście o przypadkach vendetty, wojny itp tylko o kołkach, którzy są łajzami.

    Brakuje przynajmniej dwóch rzeczy do wyrównania szans. Działa na GSy i prędkości budowy obrony. Statki można budować wszędzie i zwozić czy nawet teleportować. Dlaczego nie można wozić obrony? Taka wyrzutnia plazmy chyba nie jest na tyle duża, żeby się nie zmieściła do transportera. To tak w przenośni. Albo pójść jeszcze krok dalej i skrócić czas budowy. Rozumiem, że nic nie może budować się poniżej sekundy. Ale skoro taki 1 WR buduje się sekundę już pewnie na 5 lvl nanitów, to oznacza, że na na 8lvl powinien budować się 0,125s. Nie można zrobić tak, żeby na takim 8lvl 1WR budował się 1 sekunde, 8 WR również 1s a 9WR już 2s? Zaokrąglić. Z budową statków byłoby pewnie to samo, chociaż nie wiem czy GF zechce aby nagle były stacia na 100mld myśliwców. Znowu serwery się zapchają. Ale coś poprawić by wypadało, taki górnik po wlocie w mały bunkier często w rok nie potrafi odbudować strat bo nie wystarcza czasu. A nowe działo na GSy o sile GSa i takich samych kosztach też byłoby ciekawe.

    8. Artefakty.

    Zmienić koncepcję gry i poprzerabiać wszystkie drzewka to droga przez mękę. Nie można znieść limitu artefaktów albo powiększyć z 3600 na choćby 36000? Albo zrobić opcję wymiany konkretnego badania a nie całego drzewka? Dlaczego jest limit 10% bonusu? Przecież każdy lvl wymagał coraz więcej pkt, ilość ekspedycji jest ograniczona dzięki czemu i tak każdy miałby dzisiaj max kilkanaście % bonusu. A tak nikomu nie chce się latać po zdobyciu 10%. Wystarczy spojrzeć w ranking, nieliczni mają max ilość ekspów.

    9. Ekspedycje.

    Skoro o ekspach mowa. Mieć 12 slotów ekspedycji to byle kto już potrafi. Mieć ponad 14 to już jest astro i wzmocnienie odkrywcy na grubo. Trochę za mała ta różnica, proponowałbym zrobić dodatkowe sloty przez astro gęściej np na 25lvl astro byłoby dodatkowych 5 slotów na ekspy ale na 27lvl już 6. Od np 31lvl astro dodatkowy slot na ekspa byłby co jeden lvl. Albo od 35lvl, nieważne. Po prostu coś zwiększyć, wcale nie chodzi mi o to, żeby odkrywca miał nagle 30 slotów na ekspy. Albo ilość ekspedycji uzależnić też od energii. Można też drop uzależnić od tego co się wysłało, np 1k dt to 50mln surki ale 1kk dt to już np 50mld surki. Tyle, że trzeba by pewnie wprowadzić falangę na 16 pozycji, żeby taki 1kk dt było widać. Odkrywca liczy na świetny drop ale musi liczyć się z kasacją, flociarz też zadowolony bo flota jak na tacy. No i nie rozumiem dlaczego wysłanie ekspa np na 10h nie daje nic więcej. Znalezisko powinno być tak samo x10. Wysyłasz ekspa na noc? Ok, może ci wróci 10x więcej sury a może powrót dopiero za dwa dni. Przynajmniej byłoby sprawiedliwie.

    10. Pożywienie.

    Totalny margines. Nawet przy rabunku wprowadzono opcję wyłączania. Nie można włączyć pożywienia do handlu? Przelicznik np 4:3:2:1. Za 4 szt pożywienia dostajemy 3 jednostki mety. Dodatkowy handlarz czyli GF zadowolone, górnicy dodatkowa surka, flociarze dodatkowy łup, wszyscy zadowoleni.

    11. Inne.

    Fajne byłyby jakieś dodatkowe extra bonusy, niech będzie szansa 1:10000 że na ekspedycji znajdziesz jakieś badanie albo budynek, że w tych asteroidach na 17 pozycji tak samo może się trafić jakiś budynek/badanie albo ekstra flota. Czy nawet latając na te artefakty. Po prostu coś ekstra z minimalną szansą.


    Błagam o merytorykę. Post pisany jak można się zorientować z punktu widzenia górnika. Ale chciałbym zauważyć, że właśnie nas jest najwięcej. Spokojnych nikomu nie wadzących. Nie ujmuję flociarzom, sam kiedyś byłem po ich stronie i podziwiam dynamikę i zapał takiego stylu. Ale sprawiedliwości nie ma, nie było, fajnie jakby kiedyś się pojawiła.