Posts by Ghost4x


    "Dzień dobry, miłej kawusi........Co tutaj tak cicho?"



    ps. klasyk :trollface:

    ps2. Cały sojusz, jak i stara gwardia myśli dokładnie to samo, tylko nie każdy ma odwagę powiedzieć to otwarcie na forum, niestety.

    tomex nie ma znaczenia co sobie potem ustalaliście i o czym informowaliście czy nie. Zwłaszcza, że co chwile zmienialiście zdanie i kręciliście. W ostatnim ST który Joker przytoczył napisałeś "Cóż - chciałem podziękować za wspólną grę, choćby z tego względu nigdy na żadnego z Was nie polecę." Dla mnie kluczowe jest słowo NIGDY. Składasz obietnice, a potem łamiesz dane słowo i podstępnie wbijasz noż w plecy byłemu sojusznikowi. Nie muszę chyba mówić kim jest ktoś kto nie dotrzymuje słowa oraz ile warta jest taka osoba?


    Piszesz, że z Jokerem miałeś na pieńku, ale nie napisałeś że pieniek postawiłeś sam. Konfliktu żadnego nie było, Ty go sobie wykreowałeś aby usprawiedliwić Wasze kłamstwa i zagrywki za naszymi plecami. Wszystko zaczęło się od tego, że włodek chciał "odłączyć się na chwilę" i założyć sojusz pod odkrywce, aby postawić większą planetę. Potem mydliliście nam oczy, że robimy lipny rozłam aby zapolować na Hawiego. Potem znowu kręciliście i oszukiwaliście, że ten "lipny" rozłam jest dobrą zagrywką do złomowania netów. Ale prawda od początku była taka, że chcieliście się odłączyć i już dawno to planowaliście, tylko nie mieliście jaj aby powiedzieć nam to wprost, uczciwie. Zamiast tego kłamaliście, zwodziliście nas albo milczeliście lub zostawialiście niedopowiedzenia. Nawet jak zaczęliśmy pytać Was wprost to kłamaliście. A kiedy Joker ubił cel na który polowałeś od dłuższego czasu (który miał iść na recki pod Hawiego), ogarnęła Cię dziecięca furia i histeria. Zachowałeś się jak dziecko, któremu zabrano zabawkę. Mówiąc w skrócie wyrzygałeś się i wypróżniłeś (bo inaczej tego nie można nazwać) na Jokera i cały nasz sojusz, a potem obrażony trzasnąłeś drzwiami i opuściłeś sojusz. Potem już było tylko więcej kłamstw i zwodzenia nas, ale "szkoda strzępić ryja."


    Jedno trzeba Ci przyznać, że masz skilla. i chyba tyle jeśli chodzi o pochwały. Całym swoim zachowaniem od początku aż do teraz udowodniłeś, że Twoje słowo jest nic nie warte. Twoje przerośnięte ego sprawia, że wyhodowałeś sobie pokaźną krechę między nogami i tak się zachowujesz. Dla nas jesteś paździochem do sześcianu na Kalykę przy którym nawet oblech klęka i jest malutki. Dla własnego ego, dowartościowania, poklasku i cyferek, złamiesz każde słowo, będziesz kłamał i oszukiwał. Spakujesz wszystkich, nawet sojuszników byłych i obecnych. A jak nikt Ci już nie zostanie to spakujesz samego siebie. Tylko nie zwichnij sobie przy tym nadgarstka od walenia niemcka w kask.

    Tyle ode mnie i Naszego sojuszu.

    ps. Jak zwykle dosadnie, ale przynajmniej szczerze. Wiem, że będziesz polował na mnie za to, ale mam to gdzieś. Tylko tak możesz i potrafisz się dowartościować. Kiedyś ciebie i włodka szanowałem, dziś szkoda mi nawet śliny na was.


    Joker Szo!

    Ja rozumiem, bug, błąd serwera, do tego Nas przyzwyczaiło Nasze szanowne grono GM, którzy w pocieczoła starają "rozwiązywać" takie problemy, ale któryś raz, ten sam "zawodnik", który poraz kolejny nie został wyjaśniony, do tego robi ST flotą, której tak na prawdę nie powienen mieć.

    Ludzie wydają więcej czy mniej pieniążków na Antymaterię, bo każdy jest na różnym poziomie, a operatorzy jawnie DYMAJĄ flociarzy, przeciągają w czasie, bo dowody, bo trzeba czekać.

    Czarno na białym są screeny, są dowody, nawet w MMO, dziecko w podstawówce by się jorgnęło, co się odwalilo, ale nie, bo po co.

    Najlepiej grać Eko, chociaż teraz nawet z podniesieniem DT z surką są problemy.

    Nie pozdrawiam, nie gratuluję, jak dla mnie jesteś Null sąsiedzie :*

    Ruda  kruszynka  Art przypominamy się w temacie :rebels:


    ps. Assuan podpisuje się pod tym! :thumbup:

    Adam gratuluje, zwłaszcza że obrońca naprawdę dobrze pilnuje floty. Ładny zysk! :)


    Freeman jeśli to był błąd GF to zgłoś temat, może być szansa odzyskania floty. Jeśli to jednak czynnik ludzki, no cóż zdarza się. Szkoda, że kończysz grę, przemyśl to jeszcze. Wrzuć U, złap oddech i dystans, może wróci ochota do gry, czego Ci życzę. Szo!